środa, 8 maja 2013


Sobota, 04.05.3013r.
Przeraża mnie fakt, powrotu do szkoły. Muszę odrobić zaległości z poniedziałku. Jedyny plus to taki, że spotkam się znowu z lepszym gatunkiem ludzkości – facetami. Tam przynajmniej jest nas więcej, bo „w kupie siła”. Dobrze, że była ładna pogoda. Ścigałem się dzisiaj z Klaudiszonem i Weroniczką na rowerach. Dziadek podkręcił mi hamulce i podniósł ciśnienie w oponach. Jest super. Oczywiście wygrałem. Nie mogę doczekać się wakacji. 

4 komentarze: