Czwartek,
02.05.2013r.
Matuszka wygoniła mnie z łóżka, by pojechać na zakupy do Oszołoma. Te
kobiety to chyba się nudzą. One mnie
wykańczają. Tak się cieszyłem, że będę miał brata i będą siły wyrównane. A tu
pojawiła się kolejna baba. Lenka potrafi być denerwująca, ale plus taki, że
interesuje się samochodami, traktorami, samolotami i piłką. Coś po braciszku
odziedziczyła. W Oszołomie ludzi pełno,
kupiliśmy tylko zbędne rzeczy. Matuszka brała wszystko po dwie sztuki, bo były
w promocji. Po co komu 6 paczek kabanosów! Najwięcej czasu jak zwykle
spędziliśmy w ogrodzie, by zakupić kolejne niepotrzebne kwiatki, na które
trzeba uważać podczas grania w piłkę. Strata kapuchy, lepiej kupić ze dwie
reklamówki rozweselaczy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz