środa, 8 maja 2013


Czwartek, 02.05.2013r.
Matuszka wygoniła mnie z łóżka, by pojechać na zakupy do Oszołoma. Te kobiety to chyba się nudzą.  One mnie wykańczają. Tak się cieszyłem, że będę miał brata i będą siły wyrównane. A tu pojawiła się kolejna baba. Lenka potrafi być denerwująca, ale plus taki, że interesuje się samochodami, traktorami, samolotami i piłką. Coś po braciszku odziedziczyła.  W Oszołomie ludzi pełno, kupiliśmy tylko zbędne rzeczy. Matuszka brała wszystko po dwie sztuki, bo były w promocji. Po co komu 6 paczek kabanosów! Najwięcej czasu jak zwykle spędziliśmy w ogrodzie, by zakupić kolejne niepotrzebne kwiatki, na które trzeba uważać podczas grania w piłkę. Strata kapuchy, lepiej kupić ze dwie reklamówki rozweselaczy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz