Piątek,
03.05.2013r.
Dzisiaj nudziłem się od rana. Dobrze, że spałem długo. Pogoda nie za
ciekawa. Matuszka wpadła na kolejny genialny pomysł. Malujemy chatę. Uznała, że
na ścianach jest zbyt dużo naszych odcisków, linii papilarnych i autografów
Pasożyta. Malowaliśmy, gdy już było ciemno. Rano trochę się zdziwiliśmy, bo
nowa farba była jaśniejsza. A może ten pomysł nie był jednak genialny?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz