środa, 27 listopada 2013

Morał


Morał w wierszu Ignacego Krasickiego ,,Bywa często zwiedzionym, kto lubi być chwalonym”, przedstawia scenę jaka rozgrywa się między zwierzętami. Kruk jest postacią, oczekującą pochwały i otrzymuje ją od podstępnego lisa, którego celem jest zdobycie pożywienia. W życiu ludzi jest podobnie. Często znajomi, którzy pokazują, że są naszymi przyjaciółmi oszukują nas, po to by coś pozyskać dla siebie. Mówią nam wówczas fałszywe komplementy, a my dajemy się zwyczajnie oszukać. W efekcie zostajemy wykorzystani, ale dociera to no nas zbyt późno.

wtorek, 26 listopada 2013

Myśle, że


Ignacy Krasicki ,,Lew pokorny".





1.Lew chciał usłyszeć od swoich poddanych komplementy, więc powiedział: teraz mówcie mi jaki jestem zły. Sprytny lis wiedział o co mu chodzi, więc trawił mu komplementy. Owca nie była taka sprytna i zaczęła lwa obrażać. Najbardziej szczera była owca więc została zjedzona, przez lwa.



2.Moim zdaniem lew namawiał poddanych do krytykowania go, ponieważ tak naprawdę chciał aby inne zwierzęta trawiły mu komplementy. W ten sposób chciał usłyszeć parę miłych słów na swój temat.



3.Zwierzęta przedstawione w wierszu moją podobne zachowania i cechy charakteru do lodzi. Takie sytuacje można spotkać na przyjęciach spotkaniach rodzinnych. Wielu ludzi lubi komplementy, ale nie przyznaje się do tego.


sobota, 23 listopada 2013

Ten wiersz jest o liściu klonu, który jesienią opada na ziemię. Nie może uwierzyć, że umrze.
Mimo, że ten wiersz jest smutny, bardzo miło się go czytało.

autumn leaves - stock photo                                                                       

Szkoła umożliwia uczniom rozwijać swoje zdolności. Uczy jak korzystać w przyszłości ze zdobytej wiedzy, daje też możliwość rozwijania swoich talentów. Ułatwi to w przyszłości realizować swoje marzenia.

Czasem w szkole jest trudno ale warto próbować i dążyć na pewno kiedy się to opłaci.

Nauka z różnych przedmiotów sprzyja w znalezieniu pracy swoich marzeń.


środa, 20 listopada 2013

zawiadomienie


Samorząd uczniowski

ma zaszczyt zawiadomić

wszystkich uczniów Szkoły Podstawowej w Konarzewie,

o wyprzedaży używanych podręczników do klas 4-6.

 Wyprzedaż odbędzie się w dniu 26 czerwca 2014r.

od godz. 16.30 do godz.19.00 w klasie numer 6.

poniedziałek, 18 listopada 2013

str.103 ,,Myśle ,że" przyjaźń


1. Są wżyciu takie sytuacje w których można liczyć na przyjaciół. Ale są też takie w których trzeba liczyć tylko na siebie. Pomoc przyjaciół jest krótkotrwała i mimo wszystko wymaga też zaangażowania samego siebie. Na przykład, gdyby zalało mi mieszkanie mógłbym chwilowo przenocować u przyjaciela. Podobnie gdybym potrzebował pożyczyć trochę pieniędzy. Jednak ciągłe pożyczanie pieniędzy mogłoby zepsuć naszą relację. Podobnie gdybym nie szukał mieszkania i nie remontował go, to mógłbym być zbyt uciążliwym gościem. Na siebie muszę liczyć w przypadku wyuczenia zawodu i szukaniu pracy, bo żaden przyjaciel za mnie się nie nauczy i nie będzie mnie utrzymywał. Sprawdzian też muszę napisać sam, bo przyjaciel będzie zajęty swoim.



2. Wiersze Mickiewicza i Krasickiego są do siebie podobne, ponieważ mówią o przyjaźni. Łączy je też to, że pokazują, iż przyjaźń nie zawsze jest prawdziwa. W wierszu A. Mickiewicza dwoje przyjaciół, których łączyła duża więź, została wystawiona na próbę. Jeden z nich został pozostawiony sam sobie, gdy zaatakował ich niedźwiedź. Podobnie w wierszu I. Krasickiego zajączek, któremu wydawało się, ze ma wielu przyjaciół stracił życie, bo żaden nie chciał mu pomóc. W obu wierszach wyłania się przyłowie, że „Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie”, czyli wtedy jest się przyjacielem, gdy pomaga się nie patrząc tylko na siebie.


piątek, 15 listopada 2013

Wycieczka do Frankfurtu

Wstałem o szóstej rano. Mama zawiozła mnie na przystanek, tam podjechał autobus. Moi koledzy zaklepali mi miejsce na tylnych siedzenia. Podróż była krótka. Zatrzymaliśmy się przy rzece Warcie, jeszcze w Polsce. Przeszliśmy przez granice pieszo. W Niemczech spotkaliśmy Niemców. Dobraliśmy się w pary i weszliśmy do muzeum. Powinno byś zamknięte ale inni ludzie przeszkadzali by nam. W muzeum pokazali nam stara niemiecką szkołę. Potem poszliśmy na górę robić magiczne pudełko z szlifowanym kamieniem, na szczęście. Gdy zeszliśmy na dół i niestety trzeba było pożegnać się z Niemcami. Wróciliśmy do autobusu dziewczyny zajęły na miejsca w autobusie. Po jakimś czasie udało się wynegocjować oddanie miejsc za garść paluszków. W czasie powrotu graliśmy na PSP. Wróciłem do domu. Za rok chcę jechać jeszcze raz.