Zenek Wójcik był nastoletnim chłopcem, bohaterem lektury "Ten obcy". Kiedy jego matka odeszła, ojciec zaczął pić coraz więcej i znęcać się nad nim. W końcu Zenek uciekł z domu w poszukiwaniu wujka. Podczas poszukiwań zatrzymał się w Olszynach.
Gdy przybył na wyspę miał zranioną nogę i gorączkę. Na wyspie poznał Julka, Ulę, Pestkę i Mariana. Oni namówili go, by poszedł do lekarza, który wyleczy jego nogę. Zenek był bardzo dobrym chłopcem. Zdarzyło się, że ukradł 50zł. ale zrobił to tylko z powodu głodu. Skradzione pieniądze odpracował i oddał. Kiedy spotkał się z policjantem okazał skruchę, więc policjant nie aresztował go. Zenon był też bardzo odważny. Kiedy Wiktor z Władkiem rzucali kamieniami w psa Dunaja, rzucił się na nich mimo ich przewagi liczebnej. W ten sposób uratował życie psa. Gdy doktor, ojciec Uli, dowiedział się o nim, nie był zadowolony. Zenek też nie ufał mu całkowicie. Jednak przekonał się do niego. Chłopiec najbardziej bał się odesłania go do swojego ojca. Wiedział, że wtedy będzie miał wielki problem, bo znów będzie się nad nim znęcał. Po jakimś czasie lekarz odnalazł jego wujka.
Zenek był bardzo mądrym i wysportowanym dzieckiem. Miał trudności w rodzinie i nie miał szczęścia w życiu, co spowodowało ucieczkę z domu. Przez to, co spotkało go w życiu, miał niewielkie zaufanie do ludzi. Jego los był bardzo podobny do losu psa Dunaja. On także miał ciężko w życiu.
Moim zdaniem Zenon Wójcik jest bardzo ciekawą, ale i smutną osobą. Jest to moja ulubiona postać z książki "Ten Obcy".