piątek, 15 listopada 2013

Wycieczka do Frankfurtu

Wstałem o szóstej rano. Mama zawiozła mnie na przystanek, tam podjechał autobus. Moi koledzy zaklepali mi miejsce na tylnych siedzenia. Podróż była krótka. Zatrzymaliśmy się przy rzece Warcie, jeszcze w Polsce. Przeszliśmy przez granice pieszo. W Niemczech spotkaliśmy Niemców. Dobraliśmy się w pary i weszliśmy do muzeum. Powinno byś zamknięte ale inni ludzie przeszkadzali by nam. W muzeum pokazali nam stara niemiecką szkołę. Potem poszliśmy na górę robić magiczne pudełko z szlifowanym kamieniem, na szczęście. Gdy zeszliśmy na dół i niestety trzeba było pożegnać się z Niemcami. Wróciliśmy do autobusu dziewczyny zajęły na miejsca w autobusie. Po jakimś czasie udało się wynegocjować oddanie miejsc za garść paluszków. W czasie powrotu graliśmy na PSP. Wróciłem do domu. Za rok chcę jechać jeszcze raz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz