środa, 8 maja 2013


Niedziela, 28.04.2013r.
Obudziłem się o 11.30, wstałem z łóżka o godz. 12.00. WYPAS! Gdy tata zobaczył, że nie śpię to od razu zaczął mnie wyzywać, że przespałem cały Boży dzień. Kiedy przestał marudzić wziąłem się za robienie lekcji . Zrobiłem : matmę, anglika, przyrodę i muzę. Kiedy skończyłem pojechaliśmy całą ekipom do dziadków na obiadek. Zjadłem 8 naleśników z syropem klonowym. Siora zjadła 2 nóżki z kurczaka, a Falubazowiec  zjadł język świni. BLLE!!! Po objedzie wyciągnęliśmy rowery i pojechaliśmy na wycieczkę rowerową.

3 komentarze:

  1. fajne, kolorowe sweet ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. super nieźle niko:-)



    kuba z

    OdpowiedzUsuń
  3. wiesz wszystko fajne super.!!!!!!!!!!!!!
    super fajne?

    OdpowiedzUsuń