niedziela, 13 kwietnia 2014

List do Stacey

    
   Konarzewo, 2014r.04.13
        
     Droga Stacey 
 
     Czytałem fragment opowiadania o Tobie, w którym Twoja mama oglądała zdjęcia, gdy miałaś sześć lat. Byłaś smutna, bo twierdziłaś, że jesteś brzydka.
      Moim zdaniem nieważne jest jak się ubierasz i jak wyglądasz, ale to jaka jesteś na co dzień. Twoja mama też tak myśli i dlatego powiedziała, że jesteś piękna.
     Moim zdaniem jesteś mądrą i piękną dziewczyną, tylko tego nie wiesz. Wystarczy, że staniesz przed lustrem a zobaczysz, że się mylisz. Popatrz na siebie i zobacz jak wyglądasz. Prawda jest taka, że jesteś piękną dziewczyną.
      Obiecaj mi, że nigdy więcej nie powiesz, że jesteś brzydka bo to nieprawda i wydaje mi się, że Ty o tym wiesz. 
      Mam nadzieje, że przemówiłem Ci do rozsądku. Czekam na Twój list.
 
   Pozdrawiam
                                    Nikodem


4 komentarze:

  1. Przemówiłeś do rozsądku na pewno :))
    Bardzo dobrze napisałeś ten list, brawo Nikodemie! Pamiętałeś o jego najważniejszych elementach (przydałby się jeszcze adres).
    Treść również mi się bardzo podoba. Na końcu jednego zdania brakuje kropeczki.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Pani M.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nikodem najbardziej w twojej wypowiedzi podobała mi się Twoja szczerość i pomoc w małej ilości tekstu :)

    Sławek

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładnie napisane.Wszystkie rzeczy co powinny być w liście są tu zawarte. :)

    OdpowiedzUsuń