Konarzewo, 2014r.04.13
Droga Stacey
Czytałem fragment opowiadania o Tobie, w którym Twoja mama oglądała zdjęcia, gdy miałaś sześć lat. Byłaś smutna, bo twierdziłaś, że jesteś brzydka.
Moim zdaniem nieważne jest jak się ubierasz i jak wyglądasz, ale to jaka jesteś na co dzień. Twoja mama też tak myśli i dlatego powiedziała, że jesteś piękna.
Moim zdaniem jesteś mądrą i piękną dziewczyną, tylko tego nie wiesz. Wystarczy, że staniesz przed lustrem a zobaczysz, że się mylisz. Popatrz na siebie i zobacz jak wyglądasz. Prawda jest taka, że jesteś piękną dziewczyną.
Obiecaj mi, że nigdy więcej nie powiesz, że jesteś brzydka bo to nieprawda i wydaje mi się, że Ty o tym wiesz.
Mam nadzieje, że przemówiłem Ci do rozsądku. Czekam na Twój list.
Pozdrawiam
Nikodem
Przemówiłeś do rozsądku na pewno :))
OdpowiedzUsuńBardzo dobrze napisałeś ten list, brawo Nikodemie! Pamiętałeś o jego najważniejszych elementach (przydałby się jeszcze adres).
Treść również mi się bardzo podoba. Na końcu jednego zdania brakuje kropeczki.
Pozdrawiam serdecznie,
Pani M.
Nikodem najbardziej w twojej wypowiedzi podobała mi się Twoja szczerość i pomoc w małej ilości tekstu :)
OdpowiedzUsuńSławek
Ładnie napisane.Wszystkie rzeczy co powinny być w liście są tu zawarte. :)
OdpowiedzUsuńŁadnie:)
OdpowiedzUsuń